Próba zaangażowania

Możemy rozmawiać, ale odkryłem, odkryłem
o sobie coś nowego, nie potrafię krzyczeć.

Możemy rozmawiać, ale nie potrafię chyba,
i widzę, słyszę, że ty też nie potrafisz chyba,
mówić: my.

Możemy rozmawiać, ale widzę, słyszę, że ja,
ty, tracimy słowa, tracimy język, język
do mówienia o czymś ponad niż: tu, ja, mnie,
mój ból, moje zmęczenie, moje cierpienie.

Możemy rozmawiać, ale nie potrafimy, chyba,
jeszcze, już, być, (“być” w liczbie mnogiej to? Nie wiem), ale!
Czuję, czujemy, że jestem, jesteś, jesteśmy, na dobrej drodze,
żebym, żebyś, żebyśmy, mogli, potrafili, potrafili, potrafili, potrafili


(16.06.18)

Prasówka na poniedziałek (3)

Powracam z garścią linków do wartościowych tekstów. Najpierw po polsku.

Czytałem sobie ostatnio Ryszarda Krynickiego, i uważam, że warto, tu jest trochę wierszy.

Po przeciwnej stronie metaforycznej wagi niech poleży tekst „To jest naprawdę skomplikowane, czyli po co nam ekonomia złożonośći”

Ale już wracam do poezji! Miały miejsce premiery, czwarty numer Kontentu. Byłem na premierze, i strasznie mi głupio, że tak brzydko pisałem o premierze pierwszego numeru. Teraz było świetnie! Pojawił się również pierwszy numer Wizji, czasopisma warszawskiego mishu.

Jacek Napora wrócił na YouTube! Polecam pierwszy odcinek, opowiada o książce „Auto da fé” Eliasa Canettiego przez 15 minut. Ja też zresztą wróciłem na tubę, eksperymentuję z nagraniami audio (raczej nagrania istniejących tu notek plus lekka improwizacja).

Wreszcie, na koniec tekst po angielsku o wychodzeniu z wampirzego zamku, a tak naprawdę o dyskursowaniu politycznym.