Nie do opisania

Drogi pamiętniczku, brakuje mi słów. Słowa mnie zawiodły. A chciałem od nich tylko jednego: żeby były piękne.

Chciałbym potrafić pięknie opisać coś prostego. Ale też, chciałabym potrafić opisać to co czuję, to co czuję głęboko w środku. W obu przypadkach czuję się bezradny.

Starałem się wrócić do pisania poezji. Nie wiem czy jeszcze to w sobie mam. Jakby to kiedykolwiek miało wartość.

Myślę o prymitywnym malarstwie naskalnym pierwszych ludzi, o obrysach dłoni na kamieniu. Tak się opisać. Prosto i elegancko.