„Wyspa Psów” („Isle of Dogs” Wes Anderson 2018) – recenzja filmu

„Wyspę psów” możecie sobie odpuścić. Chciałem się dobrze bawić na tym filmie – czekałem na niego, lubię Wesa Andersona, lubię animacje kukiełkowe, kocham psy. Wychodzi więc, że powinienem być zadowolony, a tu o. Niby wszystko jest na swoim miejscu, ale to na co narzekam skutecznie odebrało mi radość filmu.

Słowem wstępu: co to w ogóle za film? „Wyspa psów” zabiera nas do świata, w którym wszystkie psy z japońskiej metropolii zostały wywiezione na wyspę-śmietnisko. Bo były chore. Dwunastoletni chłopiec, Atari Kobayashi leci na wyspę po to, żeby znaleźć swojego psa.

(wpis dostępny na facebooku, a także w wersji audio na youtube)

Czytaj dalej „„Wyspa Psów” („Isle of Dogs” Wes Anderson 2018) – recenzja filmu”