Prasówka na poniedziałek

W tym tygodniu wyślę was, moi drodzy, do działu Odry z wierszami młodych, tak na rozgrzewkę.

Zakładam, że już, że już serca pałające do poezji uspokojone, to teraz bam! Świetny wywiad o krytyce hip-hopu z Marcinem Flintem. Świetny nawet dla mnie, a nie mam pojęcia o hip-hopie.

To skoro i hip-hop, i poezja już były, to pora na Czy Lana Del Rey czytałaby Lenina? Bartosz Sadulski nad nowym poematem Dehnela.

Ach, wróćmy jeszcze na chwilę do poezji, przeczytaj proszę cztery wiersze Macieja Sowickiego.

No, i mogę polecić jeszcze ten wywiad z Tokarczuk który mam zapisany w zakładkach od tygodni (od tygodni w których prasówek nie było).

A na koniec jeszcze tekścik recenzencki Najdera o książce, której nie mam zamiaru nawet podnosić (Nasz chłopak Daniel Magariel), ale który jakoś tam wprowadza nas w temat toksycznej męskości. A o tym będę pisał następnym razem.

Reklamy

Prasówka na poniedziałek (6)

O, cześć, nie zauważyłem kiedy wszedłeś. A może powinienem zacząć odwrotnie? Przecież to ja tu karygodnie was zaniedbuję, ponad tydzień, prawie dwa tygodnie milczenia. Coś się stało. O ile wcześniej czułem, że język mi się rozwiązuje, i czuję, że odnajduję swój głos – szybko gdzieś mi to uczucie uciekło.

Doświadczenie podpowiada jednak, że nie uciekło daleko. Wystarczy przyłożyć ręce do klawiatury, i pisać, pisać… Pisać regularnie. Nawet takie teksty jak ten, teksty nieliterackie. Przegląd internetu, prasówka. Zapraszam.

Poezja:

Miałem okazję uczestniczyć wczoraj w spotkaniu z Igorem Satanovskim w Krakowskiej księgarni Massolit. Bardzo jestem z tego spotkania szczęśliwy! Satanovski jest rosyjsko-amerykańskim (właściwie jego tożsamość jest o wiele bardziej złożona) poetą, związanym obecnie z Nowym Jorkiem, ale też zainteresowanym rosyjskimi futurystami, ruchem dada, awangardą.

Awangarda jest mi coraz bliższa.

Mało mogę wam pokazać z Niego w internecie. Ale na tej dziwnej stronce znalazłem jego wiersze po angielsku, część z nich czytał.

Byłem też na spotkaniu z nominowanymi do Szymborskiej, ale szkoda gadać. Pięknie wyglądaliśmy.

Literatura:

Ciągle ucieka mi gdzieś najnowsza Masłowska, ale polecam recenzje Jacka Napory na YouTube i Karoliny Kurando na jej blogu BooksSilence.  U mnie pewnie pojawi się, kiedy przestanie być relewentna.

Psychologia:

Ciągle coraz szersze kręgi w popkulturze zatacza Jordan Peterson, który może uwodzić i Ciebie, mój drogi czytelniku, swoją tak zwaną charyzmą… ale im bliżej się mu przyjrzeć, tym lepiej widać, że to pokraczna groteska a nie intelektualista. Tu artykuł z Timesa: Jordan Peterson Custodian of the Patriarchy. Mnie on już osobiście znudził, mam nadzieję, że nie będę musiał więcej o nim pisać.

Film:

Dobre wieści z Cannes, nagroda za reżyserię Zimnej Wojny Pawlikowskiego. No, ja się nie mogę doczekać.

Szereg polskich dystrybutorów już małpuje plakat Zimej Wojny, żeby posprzedawać swoje filmy. Nic w tym szczególnie złego, no ale!

Gaspar Noe śmiał się w głos na najnowszym filmie Triera. Czuję, że ich dwóch, i ja, to taki perwersyjny pretensjonalny trójkąt porozumienia. Również nie mogę się doczekać. A podobno ludzie wychodzili, podobno film jest „kontrowersyjny”. Wątpię, że będzie dobry, ale może będzie ciekawy.

Muzyka:

Słucham ostatnio takich rzeczy, że można by je nazwać tłuczeniem prętem w wiadro, albo nie wiem, godziną klikania w długopis. Niemniej, to jest trochę zbieranie inspiracji pod ha ha moją własną muzykę. Tak, kiedyś nawet zrobilem kilka eksperymentalno-ambientowych piosenek, teraz rozgrzewam znowu Fruity Loops i myślę tym razem o dodaniu tekstu.

To jest piękna płyta. I ta:

Prasówka na poniedziałek (5)

Kolejny przegląd Internetu, i linki do poklikania.

Sztuka

W temacie krakersowym, pojawił się bardzo ciekawy tekst Karoliny Plinty w magazynie Szum. Condo czy safari? O dwóch weekendach galerii. To jest to szerokie spojrzenie na temat, którego ja nie mam, ale aspiruję, żeby mieć.

Literatura

Pominąłem zdaje się nominację do Szymborskiej. Więc, odnotowuję. W najbliższym czasie będą  się odbywały w Krakowie spotkania z nominowanymi, więc będę chodził.

Zwróć uwagę na rozmowę ze Szczepanem Kopytem w czasie kultury.

Polecam też te dwa anglojęzyczne teksty Why I still write poetry, i The Poet’s Pencil Charlesa Simica.

Moje osobiste lektury to ostatnio głównie Tkaczyszyn-Dycki o którym już wspominałem na blogu. Polecam również gorąco Piotra Mierzwę, tu jest dużo autorskich opracowań.

W temacie powieści. Nie będę dziś pisał o nowościach (gdzieś tam przewijają mi się ciągle pozytywne recenzje nowej Masłoskiej, ale ich nie czytam), a raczej zachęcę do spojrzenia w niedaleką przeszłość. Na tekst Pan Samochodzik i Porno Ewy Stusińskiej, w którym odczarowuje ona Nienackiego, i na Była fanka czyta Musierowicz Elizy Szybowicz. Dobrze sobie odczarować lektury młodzieńcze.

Film

Oczywiście, wystartowała Off Camera, i oczywiście jak co roku zaskoczyła mnie, że to już. Za późno zacząłem regularnie udawać blogera, żeby się załapać na karnet, więc pochodzę trochę z doskoku. Ale gdybym chodził, wiecej, to skorzystałbym z materiału Pawła Pachli z bloga O Szeroko Pojętej Kulturze.

Polecam waszym uszom audycję z Programu Drugiego Polskiego Radia o Wyspie Psów. Możecie też posłuchać mojego głosu, jeśli chcecie posłuchać recenzji negatywnej (wciąż jedynej).

Wszedł też ten film o superbohaterach, ale zobaczę go chyba w tanią środę. I ten o Stalinie, o którym niedługo napiszę.

Sen i śmierć (czyli cała reszta)

Dotarliśmy do rzeczy ostatecznych.

Polecam rozmowę Nieświadomość wyraża się przez sny, z mieszięcznika Znak.

No i w końcu, ‚We’re doomed’: Mayer Hillman on the climate reality no one else will dare mention, tekst o czymś, o czym myślę ostatnio codziennie, czyli śmierci przez globalne ocieplenie.

Prasówka na poniedziałek (4)

Dziś połączę wpis prasówkowy z wpisem dziennikowym, ale spokojnie, spokojnie, zacznę przede wszystkim od linków. Najpierw będą to linki o poezji! Później o sztuce. A później o całej reszcie, czyli będzie meta.

Poezja

Po pierwsze, Widma. Istnienie tego dwujęzycznego magazynu jakoś uchodziło mojej uwadzę, a teraz nadrabiam z pasją. Byłem w sobotę w Massolicie na ciekawym spotkaniu o środowisku poetyckim w Krakowie. Polecam i pismo, i miejsce.

Paulina Małochleb na swoim blogu stwierdza, że poezja młodych kobiet jest lepsza niż poezja starych mężczyzn. Jako mężczyzna na kursie do starości mogę tylko przytaknąć.

A krążąc jeszcze w temacie nominacji do Silesiusa – warto przeczytać 3 wiersze Julii Niedziejko, 6 wierszy Agaty Jabłońskiej, i chociaż dwa Emanueli Czeladki. To poetki nominowane do nagrody za debiut.

W swoich osobistych lekturach krążyłem jednak wokół dwóch starych mężczyzn, których również polecam. Nadrabiałem Krynickiego (za którego wskazanie dziękuję Maciejowi), i razem z nim naturalnie Celana i o Celanie.

Młodzi, wolni, i niepokorni mogą spróbować swoich sił w konkursie jednego wiersza Polikultury. Tu regulamin, termin to 19 kwietnia. Nagrodą jest zaprezentowanie twórczości (czyli coś, co właściwie jest pracą dla polikultury za darmo), a temat brzmi głupio, czyli może się zgłoszę bez poczucia presji.

Sztuka

W Krakowie nadchodzi Krakers, będzie się działo dużo, wszystko ładnie wylistował też Szum tutaj.

W Bunkrze już w sobotę otwarły się aż trzy wystawy. Na parterze wystawa o wojnie bardzo przypominająca tę ubiegłoroczną, CHOCIAŻ w tekście kuratorskim nie ma słowa o wojnach, tylko o przepływie informacji. Pewnie napiszę o niej obszerniejszy tekst na dniach. Na górze młoda sztuka – czyli zbiór wszystkiego, trochę bałagan, trochę ćwiczenie na wyobraźnię – warto dać szansę. No, a w piwnicy bardzo ciekawy projekt Niewyczerpalność, który pracuje nad audio.

Byłem też na Nocnej Zmianie Mikołaja Małka, notka bardzo często jest przez Was czytana.

Cała reszta, czyli meta

Trochę chyba ogarnąłem, że traktowanie fanpage jako miejsca do wrzucania tylko linków do bloga nie ma sensu. Zależy mi na interakcji z wami. Większa interakcja jest, kiedy wrzucam po prostu treść. Na blogu mam nad treścią dużo większą kontrolę, dodatkowo wiem, że nikt mi jej nie skasuje, no i mogą ją wyszukiwać google i ludzie niefejowi. Więc, z bloga nie zrezygnuję, ale tych z was którym wygodniej jest tak zapraszam na mój profil albo moją stronę.

Dodatkowo do notek zacząłem dogrywać wersje audio. Dźwięk czasem udaje mi się zmasterować lepiej, czasem gorzej. Są na YouTube, ale są też na Spreakerze (i soundcloudzie) jeżeli ktoś woli słuchać jak Podcastu. Oczywiście, Podcast to forma zwyczajowo dłuższa niż te 5-10 minut, i myślę, moi drodzy, myślę, czy nie robić jednego nagrania notek zbierającego tydzień, albo zapraszać kogoś do rozmowy. Bo sam do siebie chyba tyle nie potrafię. Raz mi ktoś powiedział, że ładnie mówię!

Prasówka na poniedziałek (3)

Powracam z garścią linków do wartościowych tekstów. Najpierw po polsku.

Czytałem sobie ostatnio Ryszarda Krynickiego, i uważam, że warto, tu jest trochę wierszy.

Po przeciwnej stronie metaforycznej wagi niech poleży tekst „To jest naprawdę skomplikowane, czyli po co nam ekonomia złożonośći”

Ale już wracam do poezji! Miały miejsce premiery, czwarty numer Kontentu. Byłem na premierze, i strasznie mi głupio, że tak brzydko pisałem o premierze pierwszego numeru. Teraz było świetnie! Pojawił się również pierwszy numer Wizji, czasopisma warszawskiego mishu.

Jacek Napora wrócił na YouTube! Polecam pierwszy odcinek, opowiada o książce „Auto da fé” Eliasa Canettiego przez 15 minut. Ja też zresztą wróciłem na tubę, eksperymentuję z nagraniami audio (raczej nagrania istniejących tu notek plus lekka improwizacja).

Wreszcie, na koniec tekst po angielsku o wychodzeniu z wampirzego zamku, a tak naprawdę o dyskursowaniu politycznym.

Prasówka na poniedziałek 2

W ten wyjątkowy, świąteczny poniedziałek dostarczam wam w ramach prasówki kilka linków.

Przegryw Michała R. Wiśniewskiego na dwutygodniku, obszerny tekst panoramujący kulturę przegrywania. Ten rys można połączyć właściwie z sukcesizmem.

O najdroższych współczesnych artystach, zgrabne zestawienie, spojrzenie z mainstreamu w artworld.

A na facebooku,  na Walizce Benjamina można sobie poczytać, ile kosztował polski chłop. Warto wiedzieć, warto pamiętać.

Chcesz może poczytać jakieś blogi? Odsyłam do mojego wpisu ShareWeekowego. Tak, wyszło ze mnie blogerstwo.

Muszę też zwrócić uwagę na mój kanał YT, bo pojawiają się na nim ostatnio dźwiękowe wersje notek – jeżeli komuś wygodniej słuchać.