Oglądanie Polar Netflixa

Wiecie, trudno jest za każdym razem zastanawiać się nad odpowiedzią na pytanie: ulubiony film. Kiedy widziałeś ich tyle, kiedy kochasz kino jak ja, szczera odpowiedź na to pytanie zajęłaby zbyt dużo czasu. To wręcz materiał na książkę, książkę której nigdy nie napiszę. Rozmówca który zadaje to pytanie nie chce referatu, chce konkretną odpowiedź. Dlatego warto mieć ją z góry przygotowaną.
Z ulubionym aktorem mam inaczej. Ulubiony aktor? Odpowiadam konkretnie, a jednocześnie w pełni zgodnie z prawdą. Mads Mikkelsen, wspaniały aktor, wspaniały człowiek, niedoceniony tancerz.
Jaka to przyjemność oglądać go na plakatach rozklejonych po przystankach! I to jeszcze tak wystylizowanych! Mads bez oka to mój ulubiony rodzaj Madsa (Valhalla Rising forever). Polar, film Netflixa, który przecież potrafi zaskoczyć.
No i zaskoczył.
Nic nie mogło mnie na to przygotować.
Oglądanie Polar, to był cios w brzuch. Już w pierwszych minutach, oj, moi drodzy, oj, co to ma być. Widać, że w tej historii o płatnych zabójcach postawiono na kamp, stylistykę kina exploatation, na celowe przegięcie. I to samo w sobie byłoby spoko. Byłoby spoko, gdyby nie zupełnie nierówny ton, nierówny z momentami które chcą być wygrane na serio. Byłoby spoko, gdyby wykonane było na tyle dobre, że nie skręca cię z żenady.
Z żenady skręca często, przegięcie czasem cieszy, ale nie na tyle, żeby o tym zażenowaniu zapomnieć. Ale hej, to kino akcji po Gościu i Wicku, może przestylizowanie da radę się przełknąć, jeśli dostarczy nam za to jakichś wspaniałych scen walk. I okej, to są momenty, kiedy ten film błyszczy spod gówna: czy to w czasie walki w domku na północy, czy to – zwłaszcza – w walce w korytarzu przy wychodzeniu z piwnicy. Ten korytarz, ten korytarz przypominałby Oldboya. Ale czegoś jednak zabrakło, te sceny walki były zbyt słabo skręcone, zbyt było ich mało, może i były kompetentne, i nawet z pomysłem, ale tylko tyle. To za mało.
Wyszedł z tego film, który oglądałem z niekończącym się zdziwieniem, zdziwieniem, że Netflix zdecydował się go szeroko promować w Polsce na billboardach i na plakatach. Niekończonym się zdziwieniem, że te film jest na tyle odważny, że na koniec otwiera możliwość kontynuacji.
Bardzo chciałbym obejrzeć dokument o produkcji tego potworka.
Może jednak coś z tego będzie! Ten film może być kultowy, kultowy wśród fanów filmów tak złych, tak złych że aż dobrych. Ale trudno powiedzieć.

Jedna myśl na temat “Oglądanie Polar Netflixa

Odpowiedz na xpil Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s