Śmierć Stalina – kilka słów o filmie

Wszedł wreszcie do kin. Jaka wspaniała obsada! Tylu bohaterów, wobec tego jednego superzłego giganta. Ta akcja! Ten humor!

No dobra, piszę tu o filmie Śmierć Stalina, i chociaż może niektóre paralele z Avengers: Wojna Bez Granic w otwarciu tego tekstu są na wyrost, to na pewno można zachwycać się obsadą. Steve Buscemi, Jason Isaacs, Michael Palin.

(wpis też na facebooku)

Komedia o walce o władzę po śmierci Stalina. Czy to dobry temat do żartów? Może nie dobry, ale czarny humor ma złą prasę. Bo często czarnym humorem będzie nazywane wyśmiewanie się ze słabszych, wszysko co edgy albo kontrowersyjne. Tymczasem czarny humor tej komedii jest trochę inny. Ludzie są śmieszni, ale są śmieszni ze strachu, a terror jest prawdziwy. Gdzieś tam, na drugim planie, przewijać się będą tysiące zabitych i złamane życia. A na pierwszym jazda, kabarecik, knucie w biegu, Chruszczow z energią Malcolma Tuckera. Kto to Malcolm Tucker? No właśnie.

To bohater brytyjskiego, małego serialu politycznego Armando Ianucciego. Współczesnego. Gdzie Wadza jest równie szalona i bezmyślna, jak ta w Śmierci Stalina.
Mnie ta mieszanina horroru i humoru jakoś bawi, ale to też film o którym szybko się zapomina.

Ocena: 6.5/10

Reklamy

3 myśli na temat “Śmierć Stalina – kilka słów o filmie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s