Moje małe muzyczne odkrycia – Adam Strug

Bym się śmiał, bym się śmiał bardzo głośno, gdyby mi ktoś trafnie przewidział, jakiej muzyki będę słuchał wiosną 2018. Przez Adama Struga wkręcam się w pieśni ludowe. Etnomuzykologia! Jak to opisać, żeby zachęcić do kliknięcia i posłuchania? Nie wiem. To jest jakaś przedziwna fraza, to jest ten smutek który można poczuć tylko z pieśni żałobnych z 1871 roku.

Bo to od Requiem Ludowego się zaczęło. Polecam całe.

A jeśli nie Requiem, jeśli ten smutek jest za ciężki, to może bardziej przystępne śpiewanie Leśmiana?
Albo z innej strony jeszcze, pieśń cygańska, o tym, że płacze serce moje
Albo z jeszcze innej strony, kolejny ulubiony, piosenka o ptakach
Zawsze miałem słabość do piosenek o ptaszkach
Reklamy

Jedna myśl na temat “Moje małe muzyczne odkrycia – Adam Strug

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s