Pożyczone Rzeczywistości – notatka z wernisażu

Lubię jak ktoś traktuje z czułością śmieci, bo to i mi daje nadzieje na dobre traktowanie.

No ale, kontynuując mój Krakersowy monolog, w sobotę odwiedziłem też bibliotekę na Rajskiej, by zobaczyć wernisaż Pożyczonych Rzeczywistości, wystawy Anny Karoliny Kaczmarczyk.

Zdanie, od którego rozpocząłem, jest niby z jednej strony żartem, ale z drugiej jest też szczere. I to na tylu poziomach! I na tym najbardziej osobistym – zbieram zbyt dużo rzeczy, zbyt dużo pamiątek (zając jesteś po prostu syfiarzem). I na tym trochę bardziej intelektualnym: bardzo lubię te nurty w humanistyce, które rozlewają podmiot na przedmioty w jego otoczeniu i posiadaniu. I z tych nurtów pewnie możnaby wyprowadzić profesjonalną krytykę wystawy.

(wpis dostępny też na feju i w wersji audio na youtube)

Ale to nie jest profesjonalna krytyka. Opowiem więc wam po prostu, co widzi widz wystawy. Widzi książkę na łańcuszku – źródło pracy. I widzi wystawione w gablotach przedmioty, portrety, a nad gablotami wydruk tekstu.

Drobny przedmiot jest tu źródłem opowieści. Artystka nie opisuje tej prawdziwej intymnej historii danego drobiazgu – często przecież są niemożliwe do poznania – ale snuje niemniej prawdziwą potencjalną opowieść. Poduszka z psem należy do wielbiciela masek. Pluszak być może ma za sobą kryminalną przeszłość.

To zręcznie skrojone historyjki – niektóre wzruszające, niektóre sensacyjne, inne z potencjałem transgresywnym. To ich różnorodność jest w wystawie – dla mnie – najciekawsza. Interesujące jest też wyprowadzenie z przedmiotów nie tylko opowieści, ale i twarzy. To osobny tekst, jakby kolejna potencjalna opowieść.

20180421_170735.jpg

Więc: drobny niepotrzebny przedmiot, twarz, fragment opowieści. Ta wystawa jest trochę jak ta zabałaganiona szuflada z pamiątkami – szkoda tylko, że zaprezentowana w tak konwencjonalny sposób, ale to już specyfika przestrzeni korytarza biblioteki publicznej. Mnie grzebanie w takich szufladach trochę kręci, jeżeli was też, to zapraszam. Ale pewnie nie muszę: w końcu tym korytarzem przewijają się tłumy.


Notka kuratorska

Projekt artystyczny Anny Karoliny Kaczmarczyk „Pożyczone rzeczywistości” – pokazywany po raz pierwszy w Krakowie, a drugi raz w Polsce ­– jest rezultatem wieloletniej pracy artystki z przedmiotami, które poszukują integralnej opowieści. Znajdowane przypadkiem: na ulicy, w komisach, sklepach z używaną odzieżą, zwracają na siebie uwagę swoją niewspółmiernością. Artystka jest tą osobą, która z jednej strony obdarza rzeczy opieką, z drugiej zaś zwraca im widzialność i podmiotowość. Od tej pory to materialne obiekty stają się narratorami: opowiadają o sobie i o ludziach, którzy nie mogliby bez nich istnieć.

Zmianie ulega rola i charakter rzeczy: nie są przedmiotami, które można posiadać i dowolnie nimi rozporządzać. Przeciwnie, to one mają głos, to one tworzą cudownie potencjalne, przypadkowe, różnorodne i wypożyczone rzeczywistości. Końcowym efektem tych działań – jak pisze sama artystka – jest album: „w którym porzuconym rzeczom towarzyszą portrety ich wymyślonych właścicieli, a całość uzupełniają teksty – pseudodokumenty, które to potencjalne istnienie mają jeszcze uprawdopodobnić. Jest to rodzaj albumu rodzinnego – pamiętnika wydarzeń, które nie miały miejsca. Każda ze znalezionych i umieszczonych w książce rzeczy jest dla mnie jak spadek po kimś, kogo nie znam, a mimo to jest mi bliski.(…) Oddaję w ręce widza trzy fragmenty tych rzeczywistości: twarz, zdjęcie przedmiotu, opowieść, jak skrawki niedokończonego obrazu. I choć to tylko imitacja, całość stanowi wiarygodną opowieść o ludzkim życiu, w całej jego magicznej różnorodności, i jest dla tego prawdziwego życia hołdem.”

Kuratorki: Monika Gromala, Marta Świetlik


Obrazek nagłówkowy notki to zdjęcie nagłówkowe eventu. Zdjęcie z wystawy jest moje.

Reklamy

2 myśli na temat “Pożyczone Rzeczywistości – notatka z wernisażu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s