Furman Śmierci (1921)

Obejrzałem sobie Körkarlen, czyli Furmana Śmierci z 1921 roku. Film, który zainspirował Bergmana do robienia filmów. Pomyślałem: skoro jego, to może i mnie? Są przecież filmy ponadczasowe, prawda? Ten niestety brzydko się zestarzał. Ale może jednak warto?

To opowieść w tradycji dobrego umierania. „Panie Boże, spraw by moja dusza dojrzała, zanim przyjdzie jej żniwo.” To morał. To moralitet. Niestrawny strasznie! Te umęczone święte kobiety, ci grzesznicy tak źli, że już gorsi być by nie mogli! Z i e w.

(wpis dostępny również na Facebooku i w wersji audio na Youtube)

Ale! Przełomowe jest już samo to, że ten film skupia swoją uwagę na lumpenproletariacie. Przełomowe są efekty specjalne: wyobraźcie to sobie. Podwójna ekspozycja sprawia, że legendarny furman śmierci chodzi między żywymi, przenika ściany, i wyciąga półprzeźroczyste dusze z ciał!

Arcydzieło szwedzkiej kinematografii. Dojrzała, szkatułkowa narracja. Klasyczna, Dikensowska opowieść wygrana na (jeszcze) mroczniejszych tonach. Warto? No, warto ale z dystansem. Jak piękny zabytek, którym to właśnie jest.

PS To do tego filmu Kubrick nawiązuje sceną rozrąbywania drzwi siekierą.

Reklamy

4 myśli na temat “Furman Śmierci (1921)

  1. Pingback: PrzeZając

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s