czytając Maus

Jest czerwiec 2017, mieszkam w Krakowie, przeczytałem właśnie Maus. To komiks, który opowiada o losie Władka Spiegelmana, który przeżył Holocaust. Komiks, o jego synu Arcie, rysowniku urodzonym po wojnie, który próbuje poradzić sobie z ojcem i tą przekazaną traumą. Biograficzny, non-fiction. Żydzi są w nim przedstawieni jako myszy.

Nie będę próbował nawet pisać tu recenzji tego komiksu. To nie ma sensu. Został wydany w dwóch tomach, piewszy w 1986 a drugi w 1991, i jest ważną, uznaną pozycją. Nie będę też zbyt głęboko wnikał w faszynujące problemy realizmu, który może przedstawić różne narody jako różne zwierzęta, i wciąż być – cóż – realistyczny. Niedługo zresztą, mam nadzieje, pojawi się tu recenzja filmu dokumentalnego Wieża, filmu o strzelaninie w teksasie, zrealizowanego w znacznej mierze za pomocą animacji.

Spróbuję za to ująć to, co osobiście znaczy dla mnie lektura tego tekstu.

maus-art-spiegelman-5

Jestem głęboko poruszony. Maus jest genialny. Zastanawiam się, dlaczego aż tak mocno to przeżywam. Może przez to międzypokoleniowe połączenie, które tworzy Spiegelman wrysowując w komiks siebie, lata po wojnie, szukającego odpowiedzi. Jego trauma, posttrauma, jest czymś co łatwiej odczuć. Czasem przecież, nawet przy tak wstrząsających obrazach jak Syn Szawła na przykład, pojawia się pewne rozerwanie w rzeczywistości – przecież, przecież to nie może być ten sam świat w którym żyjemy.

Myślę o sobie czytając Maus. Myślę, że każdy z nas przegląda się w lekturach, że istnieją po to, by uzupełnić luki które w sobie mamy. Myślę o swoich lękach. Ten komiks ich nie uspokaja, o nie. Ale, w jakiś tragiczny sposób, daje wiarę w możliwość poradzenia sobie z nimi.

maus-2

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s