Wieczorek poezji

Chociaż początkowo pełen obaw, wybrałem się na wieczorek poetycki w Bonie. Na Wieczór Młodych Poetów konkretnie, wieczór rozdania nagrody, którą Bona wręcza corocznie. Wysłałem do konkursu zestaw, a takie nagrody dostaje się tylko wtedy, kiedy jest się na rozdaniu, więc ta motywacja ostatecznie przeważyła. Dziś nie jem obiadu, bo mnie na niego nie stać, więc jak możecie się domyślić, nie wygrałem.

Zanim o tym, dlaczego, drogi pamiętniczku, nie wygrałem, to opiszę może w kilku słowach jak było.

Było przyjemniej, niż się spodziewałem! Na pewno muszę podziękować tu mojej koleżance Marii za towarzystwo. Przed przyjściem na miejsce poczytaliśmy sobie swoje rzeczy nawzajem. Moje serce stanęło na chwilę, kiedy Tomasz Cieślak-Sokołowski, na samym początku spotkania powiedział, że konkurs konkursem, ale przede wszystkim zależy organizatorom na tworzeniu przestrzeni. Więc prosi, jeśli ktokolwiek jest chętny, o śmiałe czytanie. Od razu pomyślałem, że teraz będzie długa i niezręczna cisza. Na szczęście się pomyliłem!

Chętnych było dużo, i znaleźli się od razu. Wiersz góralski. I o wiośnie. I o miłości. Wszystko. Część oczywiście była niedobra, jeśli by przyłożyć do nich aparat krytyczny. Ale w tamtej chwili, w tamtych okolicznościach była dobra. Miałem wrażenie, że powstało ogólne porozumienie, swego rodzaju zawieszenie zażenowania. Można było być szczerym.

A później poznaliśmy laureatów, którzy przeczytali swoje nagrodzone zestawy. Wszystkie dobre! Najlepsza jak dla mnie była Paulina Pidzik, nagrodzona tutaj wyróżnieniem. To nazwisko, które postaram się śledzić. Wszystkie nagrodzone zestawy ukażą się drukiem w Nowej Dekadzie Krakowskiej. Polecam zerknąć.

Ale wyszliśmy jednak przed końcem. Czy bolała mnie ambicja? Z powodu braku wyróżnienia? Ani trochę! Nie tylko dlatego, że nie o to w tym chodzi. Nie tylko dlatego, że konkurencja była duża (3 nagrody na 130 zestawów). Dlatego, że mam sekretną taktykę. Wysłałem na ostatnią chwilę, nieskończone, nieułożone szkice, które samemu boleśnie mi by się czytało. Kiedy zgłaszasz do konkursu złe prace, nie musisz się przejmować, przecież nikt nie ocenia cię tak naprawdę.

Reklamy

2 myśli na temat “Wieczorek poezji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s