Prezenty

Słyszałem kiedyś, że najlepiej dawać prezenty duże, ale jednostkowe. To znaczy, jedną drogą dużą rzecz. Bo zestaw malych rzeczy ma sprawiać wrażenie mniej wartościowego. I nawet nie chodzi tu o wartość rynkową, kto by tam sie martwił pieniędzmi. Ale o jakąś substancjonalną wartość mierzoną w mililitrach dostarczanej przyjemności.

Dla mnie okazuje się prawdą odwrotność. Lubię najbardziej, kiedy prezent mówi „znam cię”. Dlatego generyczny prezent na święta, prezent na walentynki, prezent na urodziny – będzie mało przyjemny.

„Znam cię, wiem co lubisz” jest przyjemne. To moja jedyna rada prezentowa, jakiej mogę udzielić z czystym sumieniem.

I najwięcej tych przestrzennych mililitrów przyjemności do mojego organizmu dostarczają prezenty drobne – a najchętniej – zbiory wielu drobnych rzeczy. Najmilsze były pudełka, pudełka ulotek, naklejek, wycinanek, słodyczy i herbatek. I literek.

A herbatki, to w ogóle najdoskonalszy prezent jaki jest na tym świecie! To prezent, którego doznajesz wszystkimi zmysłami. Prawda, zapach listu również jest przyjemny, dotyk kartki również. Ale to, czego dostarcza łyk smakowej herbaty! Tu kończą mi się słowa. Prawdziwie transformujące doświadczenie.

Dlatego takie torebki herbat trzymam wciąż, nieotworzone, przez lata. A jakie Ty lubisz prezenty? Mogę Ci coś dać?

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s