I kiedy będą cię chować do ziemi, przyjdę na twój pogrzeb, stanę nad twoim grobem, i złapię tego pokemona który po nim łazi.

To tekst o miejscu gier rozszerzonej rzeczywistości. O tym, jak gry w rozszerzonej rzeczywistości wpływają na postrzeganie przestrzeni.

Pokemon Go bije rekordy popularności. Liczba powracających codziennie użytkowników wyników przebija w tej chwili Twittera. A muzeum Obozu Koncentracyjnego w Aushwitz wystosowało notę upraszającą o nie łapanie pokomonów na terenie muzeum.

Oczywiście, łatwo powiedzieć, że łapanie pokemonów w takim miejscu pokazuje brak szacunku. Ale może przeciwieństwo jest prawdą? W Aushwitz zamordowano niepojmowalną liczbę ludzi. Więc, jaki większy mogę okazać im szacunek, niż czyszcząc jego teren z dzikich pokemonów?

Miejsca pamięci, miejsca o szczególnym znaczeniu historycznym, nie są po prostu miejscami na mapie. Noszą na sobie grubą warstwę znaczeń, zawieszonych w narracji historycznej, w zbiorowej pamięci. W warstwie rozszerzonej rzeczywistości nazywanej historią. I te znaczenia muszą zgrzytać ze znajdującymi się na innej warstwie,

Rozszerzona rzeczywistość nie jest niczym nowym. Kłóciłbym się, że zaczęła się od wynalezienia języka, a już na pewno apki nazywanej pismem. I te gry, gry w rozszerzonej rzeczywistości, są jedynym sposobem na poradzenie sobie z horrorem realnego.

Za pośrednictwem aplikacji, jak i wcześniej za pośrednictwem serialu animowanego, filmów, gier, docieramy do uniwersum Pokemonów, historii o radosnym gromadzeniu i kolekcjonowaniu, stworzonej po to żeby sprzedawać zabawki. Albo ich wirtualne reprezentacje, nieskończenie tańsze w produkcji iteracje.

Do rozszerzenia rzeczywistości nazywanego historią możemy dostać się za pośrednictwem książek, filmów, filmów animowanych… nie jest tak spójne, i nie sprzedaje nam zabawek. Może dlatego, że historia wynaleziona wraz z pismem, nie jest w posiadaniu jednej konkretnej korporacji. Jest w posiadaniu wielu korporacji, o często sprzecznych interesach. I och, boże, nie da się uciec od tego rozszerzenia, bo kiedy giniesz w jego grze, giniesz naprawdę.

Ucieczka w miłe uniwersum gry nie jest przyzwoita bądź nie. Jest niezbędna.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s