Święto Jazzu, święto pracy

W noc ze światowego dnia jazzu na święto solidarności ludzi pracy nie mogłem spać.

Obudziłem się o czwartej, i zdecydowałem, że nie ma już sensu próbować zasypiać, przecież o siódmej wstaję. Założyłem słuchawki, zamknąłem powieki, słuchem.


Roztopiłem się. Zacząłem myśleć głosem klarnetu.

image

Facebook wita święto pracy okolicznościowym obrazkiem. Nie jestem pewien, czy wolę jego antyseptyczną rzeczywistość bez czasu, czy zanurzenie w historii. Fru Fru, gra mi w głowie klarnet, ludzie ginęli za ośmiogodzinny dzień pracy, Fru Fru Fru, zginie jeszcze wielu.

Eksplozja samochodu pułapki w arabskim mieście, zginął policjant – podaje radio – zapraszamy też na multimedialny pokaz grającej fontanny w Warszawie. W tym roku pokaz opowiada o syrenach, zapraszamy w każdym wieku, wszyscy znajdą na ekranie coś dla siebie. Złoty przebój. Pozdrowienia dla rodziny do której jedziemy na komunie. Przebój boysbandu z lat dziewięćdziesiątych. Słuchacz przeprasza żonę, zapomniał o rocznicy. Ha ha, jak się raz zapomni to się już całe życie będzie pamiętać. Radioreporter łapie na zakopiance stopa. Mam wrażenie, że czas stoi w miejscu, czas stoi w miejscu.

Gaszę radio w pracy, nie mogę słuchać. Potrzebuję jazzu.

Reklamy

Jedna myśl na temat “Święto Jazzu, święto pracy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s