Wolny strzelec

Wolny Strzelec jest filmem świetnym, ale sam zaraz po wyjściu z sali kinowej byłem nim bardzo przytłoczony. Po czasie jednak, kiedy zrozumiałem go lepiej, myślę, że warto go zobaczyć.

W filmie dominuje Lou Bloom, w tej roli niesamowity Jake Gyllenhaal. Odnajduje on swoją wymarzoną karierę w filmowaniu wypadków i przestępstw na potrzeby telewizji.

Lou jest głodny i wygląda na głodnego. Aby schudnąć w ramach przygotowania do roli, Jake biegał, wyobrażając sobie, że jest głodnym kojotem. Psychopata krążący nocą po ulicach Los Angeles w poszukiwaniu dobrego materiału, to postać potworna, ale przerażająco naturalna.

Lou żyje swoją karierą, nie widzimy niczego poza jego pracą. Fabuła jest dosyć prosta, ale wciągająca, a widz zastanawia się, jak daleko ten człowiek może się posunąć. Tempo akcji narasta, prowadząc do jedynego możliwego finału.

Film w sposób oczywisty krytykuje media ─ niestety, tutaj brakuje mu subtelności. O wiele lepszy jest w krytyce kapitalizmu, która jest bardziej ukryta, lekko rozmyta groteską, jednak to w niej dopatruję się największej wartości obrazu.

Lou, jak już pisałem, jest głodny. Jest głodny pieniędzy, pragnie spełnienia swojego amerykańskiego snu. Dlaczego musi być bezrobotny, dlaczego nie może jeść w dobrych restauracjach, dlaczego nie może mieć? Bloom jednak wierzy, wierzy trenerom biznesu, których kursy robił w internecie, wierzy coachom, wierzy, że wystarczy być pracowitym i zdeterminowanym. Raz, raz w całym filmie, kiedy jego wiara zostaje zachwiana, Lou pokazuje swoją wściekłość i rozpacz, w uderzającej scenie z lustrem. Nienawidzi siebie, nienawidzi swojej słabości i symbolicznie niszczy siebie samego przed przekroczeniem ostatniej granicy.

Nie sądzę, żeby Lou Bloom był psychopatą. Jest ofiarą dehumanizującego, wypalającego systemu. Jest, jaki jest, bo nie poddał się byciu loserem na dole piramidy, tylko gra według reguł, które zostały mu narzucone. Myślę, że każdy z nas może zrozumieć jego głód, jeśli spróbuje spojrzeć na tą żałosną, wyniszczoną postać ze współczuciem.

Wolny Strzelec jest filmem, który polecam wszystkim, którzy lubią filmy oparte na mocnym, skomplikowanym charakterze głównego bohatera. Zadowoli koneserów kina jako sztuki, ale powinien też zadowolić wielbicieli thrillerów i akcji. Nie równoważy niestety głębokiego przekazu z angażującą rozrywką tak dobrze, jak Zaginiona Dziewczyna, ale to wciąż jeden z ciekawszych filmów tego roku.

Myślę, że Jake ma spore szanse na Oscara.

Reklamy

3 myśli na temat “Wolny strzelec

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s