Widziałem najlepsze programy mojego pokolenia z wyciekiem pamięci

Czyli kilka słów o poezji wyjałowionej, o poezji z odzysku, i o poezji z poetów. Naprawdę tylko kilka, bo tak naprawdę niespecjalnie lubię pisać o tym od tej strony.

Bardzo przyjemne, i ożywcze twórczo okazało się wykreślanie wierszy z losowych stron tekstu. Największe wyzwanie leży w tym, żeby stworzyć coś prostego, ale nie jałowego. To część większej całości, ale pozwolę sobie wam pokazać pierwszy który zrobiłem.

wierszdowpisu Na zapisanym papierze nie ma miejsca na wątpliwości.

Czy to jest dobre? Nie wiem. Czy ja sam byłbym, na czystym papierze, napisać cokolwiek lepszego? Nie wiem. Myślę, że zadając takie pytania łatwo popaść w banał.

Czytałem ostatnio Dlaczego nikt nie lubi nowej poezji w wyborczej, o tym, że poezja się wyjałowiła i skurczyła. O tym, że nie sposób czuć dławienia w gardle przy recytacji ułożonych skrzętnie konstrukcji słownych, być może błyskotliwie operujących swoim tworzywem, ale jednak pozbawionych pewnej szczerości w wyrażaniu uczuć, uczucia w ogóle. A autor nawet nie wspomniał o poezji całkowicie generowanej przez algorytmy, do której nawiązuję tytułem

Ja sam nauczyłem się doceniać nieszczerą poezję, poezję bez wzruszeń, poezję bez autorów, poezję bez przesłania. Poezję skrajnie oderwaną od życia codziennego. Prawdę mówiąc, nie wiem, czy bardziej przemawia do mnie wiersz bezdławieniowy, czy wiersz tak osadzony w codzienności, że skrajnie nudny.

Powiem wam też, że nigdy pisząc wiersz nie płakałem, a przy recytacji dławiłem się co najwyżej z zażenowania.

Kończąc ten krótki wpis, chciałbym powiedzieć, że to miejsce, ten konkretny blog, istnieje w sieci już od względnie dłuższego czasu (minęły dwa lata).  Kiedyś pisałem rzeczy w stylu Moi ulubieni z gry o tron, które będą powoli znikać z archiwum, w miarę z pojawianiem się nowych wpisów. Przecież to nikogo nie obchodzi! Będę za to publikował tutaj, mam nadzieję, wpisy nieco bardziej wartościowe literacko. W tym również moje wiersze. Nie chcę porzucać zupełnie tematyki popkultury, ale może już nie na poziomie buzzfeda.

 

Reklamy

Jedna myśl na temat “Widziałem najlepsze programy mojego pokolenia z wyciekiem pamięci

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s