Co takiego powiedziałem, że aż tak źle się poczułaś?

writer

Co takiego powiedziałem, że tak się źle poczułaś, zapytał cicho, niemal wyszeptał do ucha Elżbiety, głaszcząc palcem jej policzek, ona opiera się ciężko dłońmi o parapet, zamknęła oczy. Nie, odparła cicho, Nic, nic nie powiedziałeś, to coś w powietrzu, skłamała, Ten zapach, czujesz, zapytała cicho, Czy czujesz te gnijące liście, poczułam je aż z ogrodu.

Podniosła oczy na ciemny ogród, widzi w nim tylko dwa cienie, swój, i jego, większy, nad swoim, w końcu stoi za nią, bliżej źródła światła, płonącego jasnym światłem kryształowego żyrandola. Tak naprawde Elżbieta czuje teraz tylko zapachy: herbaty, którą trzyma w drugiej dłoni towarzysz, jego perfum, jego potu. Czy on czuje jej strach, zapytała siebie w myślał, obróciła się do niego, spojrzała w twarz, uśmiechnęła się możliwie przekonująco, Już mi lepiej, wracajmy, powiedziała równie przekonująco.

Wychodząc z pokoju zgasili światło, znikły cienie w ogrodzie. Wrócili do salonu, filiżanki czekały na stoliku, zniknął za to nóż do papieru.

Reklamy

2 myśli na temat “Co takiego powiedziałem, że aż tak źle się poczułaś?

  1. Pingback: ptz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s