Absmak

Dzisiaj w pociągu, czytam, obok mnie staje ktoś bezdomny. Recytuje, bardzo szybko, coś o Jezusie, i o tym, że zbiera na jedzenie, i wyciąga w moim kierunku tacę. Śpiewa psalm, o spotykaniu się w niebie. Czytam „Znam historię, pod wpływem której uwierzy pan w Boga”, żul kończy śpiewać swoją zwrotkę, i uderza mnie tacą w ramię, podnoszę wzrok znad książki, i mówię, że nie mam pieniędzy.

„Nie chodzisz do kościoła” zaklął.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s