Wtorek

Dzisiejszy wpis dokumentuje nieco mój dzisiejszy dzień. Czasem jakimś amatorskim zdjęciem.

Rano

Rano bardzo wcześnie wyruszyłem z domu, o 5:15 wychodziłem. Nie spałem w ogóle, żeby nie zaspać. Przecież, obecność obowiązkowa. Dotarłem na wydział, napisałem kolokwium. Czy zaliczę? Ciężko powiedzieć, naprawdę. Kierownik Góra jest naprawdę czarującym człowiekiem, uwielbiam go słuchać. Szkoda tylko, że określił mnie, pomiędzy innymi, nie rokującym.

Później

Później stałem w kolejce, odebrałem legitymacje. Po dwóch godzinach. Pogawędziłem z przesympatycznymi paniami z dziekanatu. Teraz miałem trochę czasu więcej, to wziąłem, i porobiłem swoje amatorskie focie, swoim kompaktowym aparatem. Tutaj zobaczycie ich kilka. Bo to było inspirowane tym wpisem, (tam będę mieszkał), i chciałem trochę ładnego Krakowa pokazać… ale to chyba innym razem. Bo, że Kraków potrafi być piękny i brzydki wiadomo. Ja chciałem zrobić zdjęcia pomnikom, płaskorzeźbom, trochę w nawiązaniu do niedawnego odcinka Doctora Who. Znalazło się ich na mojej drodze znacznie mniej, niż się ich spodziewałem. A przecież nie pójdę na rynek portretować Mickiewicza. To może zdjęcia okna? Plant, przeludnionych, bardzo codziennych, ale i jednak mimo wszystko bardzo mi miłych plant.

 I je trochę swoimi nowymi filtrami w gimpie potraktuję. Można klikać po pełen rozmiar.

moje ulubione

I jeszcze wyjustowałem tekst. Bije 19, ja piję kakao, bardzo senny.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s