Koniec lata

tu jestem

Część pierwsza: PKP

Minęło już trochę czasu, ale pamiętam, jak mnie ścięło przy kasie na dworcu głównym w Krakowie. Bo Bilet normalny Kraków-Warszawa na PKP IR kosztuje 49zł, i ja miałem swoje 50, czyli nawet z zapasem. I taka cena też jest podana na stronie z rozkładem. A tu o, dopłata 5zł. Czyli majątek dla mnie! Nie jadę – myślałem. Wysypałem wszystkie drobne, uzbierało się, na szczęście. No bo, jak zapytałem, czy nie mogę dostać biletu bez też dopłaty, to dowiedziałem się poprosi mnie o to konduktor.

Zapytałem tak dlatego, że TLK swego czasu wprowadziło dopłaty za miejsce siedzące. Mógłbym postać. Ale nie mogę dostać biletu na pociąg jadący Centralną Magistralą Kolejową bez dopłaty za przejazd Centralną Magistralą Kolejową. Czyli torami.

Nie spodziewałem się, że za przejazd tymi szczególnymi torami trzeba płacić tak poza biletem.

Ale jechało się dobrze, więc może warto.

Do pociągu wziąłem książkę  Kacper Ryx i Król Wyklęty. Ale poza małymi porcjami w domu nie ruszyłem tej książki. Jakaś taka niewciągająca. Gruba, ale treści w tym nie ma właściwie w ogóle.

Warszawa Wschodnia to chyba ten dworzec, na którym dancehall tańczy facet, co przegrał zakład, że w plusie jest najlepszy internet bezprzewodowy. Za to Powiśle to w co najmniej trzech reklamach występuje.

A jaki Kraków Główny będzie fajny, jak go wreszcie skończą remontować. A mniej popularnym odpowiednikiem Warszawskiego dworca Powiśle zawsze pozostanie Zabłocie.

Like, lubię naprawdę bardzo.

No, i w pociągu oglądałem seriale. Troszkę Legend of the Seeker (będzie o nim krótka nocia może jutro) i troszkę Community, ale tak naprawdę nieuważnie, spać mi się chciało.

Część Druga: Ale jest

Oglądamy Simpsonów, dużo Trudnych Spraw, dużo Ukrytej Prawdy, dużo Kiepskich, dużo Sędzi Anny Marii Wesołowskiej, dużo Bagażu póki był, trochę W11, trochę SuperNiani. Tylko Doktora to nie oglądamy.

Dostałem najwspanialszy prezent ever.

Frack me, ale to jest dobre

Mam nadzieje, że moje rodzeństwo nie zawiedzie jako współgracze. Ja w poważnej grze (to znaczy, nie próbach na cztery ręce), nie wygrałem jako Cylon jeszcze nigdy. Raz wygrałem jako człowiek, ale to nie jest aż taki fan, a może po prostu tym razem nie był. Ale nie wiem, czy spojrzę już na swoją dziewczynę tak, jak widziałem ją wcześniej. Była tak dobrym cylonem, że aż strach.

frakking toasters

Battlestar Galactica jest jedną z najlepszych gier w jakie grałem. No, tylko zasady i liczenie testów mogą przytłoczyć.

Nie jestem nierobem, pomagałem ciąć drewno, malować ławkę, płotek… Może to załagodzi gniew mojej mamy, której wstyd przed rodzicami narzeczonej, że ja tyle czasu u nich na garnuszku.

Bylimy na spacerze, zobaczyć pałac w Łochowie. Ładny, przyznaję.

I plażujemy.

Ale dziś nie mogliśmy. Fabryka się paliła, styropianu, tvn24 o tym mówili, okna zamknięte zalecali. Strasznie to smutne, szkoda mi osobiście tej fabryki.

Poznałem nową babcię, a ona nowego wnuczka. Ale było! Zjadłem pięć kotletów.

Pizzę zrobiliśmy. 

Batman: Początek moją kicię znudził. A to taki dobry film! Hydrozagadki nie oglądaliśmy. Doctora Who nowego niby kątem razem, ale okazał się zniechęcający. Żeby ona czasem pałała chęcią serialu!

ACH!

podobno nie ma między mną a kotem w białym garniturze różnicy, co o tym myślicie?

Subskrybujcie, komentujcie, łapki w górę, lajkujcie na facebooku, śledźcie na twitterze, blipie, google+!!! Łał, łał, łał! Łapka w górę! Szu, szu, szu, vlogging, energia!

Reklamy

Jedna myśl na temat “Koniec lata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s